#TuesdAI: Sztucznej Inteligencji nie da się ominąć
Patrząc na obecność tematu w mediach, wydawać by się mogło, że Sztuczna Inteligencja to technologia znana i stosowana niemal powszechnie przez polskie firmy każdego rozmiaru. Prawda jest jednak nieco odmienna. O ile przedstawiciele światowej kadry zarządzającej, w tym również z Polski, oceniają, że sztuczna inteligencja będzie miała pozytywny wpływ na wzrost (90 proc.), wydajność (86 proc.) oraz innowacyjność (84 proc.), a także powstawanie nowych miejsc pracy (69 proc.), to jednak wykorzystanie tych rozwiązań w Polsce jest wciąż na dość niskim poziomie. To tylko wybrane wyniki z badania, jakie Economist Intelligence Unit przygotował na zlecenie Microsoft.
W Polsce debata o rozwoju AI i związanych z tym szansach rozwoju przedsiębiorstw oraz gospodarki toczy się już intensywnie również na szczeblu rządowym. Tym bardziej ogromnie cieszy mnie, że zostałem zaproszony do dyskusji z udziałem Minister Przedsiębiorczości i Technologii – Jadwigi Emilewicz, Ministra Cyfryzacji – Marka Zagórskiego, szefowej polityki publicznej Google CEE – Marty Poślad, dyrektor ds. marketingu polskiego oddziału firmy Huawei – Doroty Haller oraz głównego analityka domu inwestycyjnego Xelion – Piotra Kuczyńskiego podczas debaty zorganizowanej przez Polską Agencję Prasową.
Panel dyskusyjny o roli sztucznej inteligencji w budowaniu polskiej gospodarki cyfrowej i w rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce był bardzo dobrą okazją do pokazania różnych punktów widzenia przedstawicieli rządu i reprezentantów biznesu.

„Wprowadzenie sztucznej inteligencji, tak jak udało się to w wielu obszarach, np. w sektorze bankowym, który jest jednym z najbardziej nowoczesnych w Europie i na świecie, tak i w wielu branżach tradycyjnych może dać nam wzrost PKB o kilka punktów procentowych” – stwierdziła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.
Rząd poszukujący mechanizmów wsparcia, finansowania i tworzenia korzystnego otoczenia regulacyjnego i przedstawiciele dużych międzynarodowych firm, stwarzający okoliczności do współpracy, budowania silnych partnerstw i przekazywania doświadczeń oraz know-how przedsiębiorcom lokalnym – to moim zdaniem podejścia nie wykluczające się, a komplementarne. W takim duchu toczyła się cała debata – wskazując na miejsca, gdzie role administracji i biznesu powinny się zazębiać i współdziałać, które obszary polskiej gospodarki mogą być odbiorcami rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję i przekształcać się w polską specjalizację.

„Naszym zadaniem i wyzwaniem jednocześnie jest doprowadzić do tego, aby polska gospodarka w jak największym stopniu opierała się na przetwarzaniu danych i wykorzystywała do tego nowoczesne technologie, a tym samym kreowała zupełnie nowe rozwiązania, produkty i biznesy, których dzisiaj jeszcze nie ma, a które za chwilę się pojawią” – powiedział minister cyfryzacji Marek Zagórski.
Firmy globalne, takie jak Microsoft, powinny dążyć do stworzenia w Polsce lokalnej inteligentnej doliny cyfrowej i wspierać lokalne MŚP oraz startupy po to, aby wartość intelektualna była tworzona tutaj, a firmy mogły ją komercjalizować globalnie.
Przykłady zarówno polskich startupów jak i średnich firm już dzisiaj mogą być wzorem do naśladowania, jeżeli chodzi o umiejętność zbudowania swojego nowoczesnego produktu, stworzenie polskiego IP i korzystanie z globalnej platformy, dostarczającej ten produkt do klientów na całym świecie. Rozmawialiśmy o takich właśnie przykładach oraz o tym, jak spowodować, żeby było ich coraz więcej. Zastanawialiśmy się także, jakiej motywacji potrzebują firmy, aby rozwijać swój biznes w kraju, a nie głównie zagranicą.
W dyskusji publicznej pojawia się wiele wątpliwości, co do skutków stosowania takich skomplikowanych i „niewyjaśnialnych” rozwiązań opartych właśnie o mechanizmy sztucznej inteligencji. Microsoft uczestniczy w tej dyskusji globalnie i stawia sobie bardzo konkretne wymagania w odniesieniu do technologii, którą sam tworzy. Programiści i zespoły opracowujące oraz wdrażające takie rozwiązania kierują się sześcioma kluczowymi zasadami, które są na tyle uniwersalne i generalne, że mogą być kompasem w odpowiedzialnym tworzeniu technologii, a tym samym wspierać budowanie zaufania do nich. Te zasady to: sprawiedliwość, pewność i ochrona, prywatność i bezpieczeństwo, włączenie, transparentność i odpowiedzialność.
